Zaczyna się...W końcu po latach, rozpoczynam kurs prawa jazdy. Boję się jak cholera. Oczywiście tego, że jestem już stara i się nie nauczę, że zdam dopiero za siedemnastym razem, że i tak będę kiepskim kierowcą etc.. A do tego nie pomaga perspektywa bycia już rodzicem, ponieważ teraz wszystko oceniam przez pryzmat siebie i dzieci. W tym przypadku, tego że przecież będę kiedyś wozić moje największe skarby! Nie wiem czy to przeszkadza czy pomaga? Czy ta myśl o bezpieczeństwie nie sparaliżuje mnie za bardzo, a może pomoże być dobrym kierowcą, lepszym, nie wiem. Mąż też nie pomaga. Jest klasycznym przykładem mężczyzny, który uważa, że kobiety są o wiele gorszymi kierowcami od płci brzydkiej. Strasznie mnie to wkurza, wysłuchiwanie takich komentarzy sprawia, że ja się strasznie spinam, i mam obawy co do swoich możliwości. Nie pomaga niestety. Trzymajcie kciuki, św. Krzysztofie pomóż łaskawie ;) piątek, 11 października 2013
Prawo Jazdy.
Zaczyna się...W końcu po latach, rozpoczynam kurs prawa jazdy. Boję się jak cholera. Oczywiście tego, że jestem już stara i się nie nauczę, że zdam dopiero za siedemnastym razem, że i tak będę kiepskim kierowcą etc.. A do tego nie pomaga perspektywa bycia już rodzicem, ponieważ teraz wszystko oceniam przez pryzmat siebie i dzieci. W tym przypadku, tego że przecież będę kiedyś wozić moje największe skarby! Nie wiem czy to przeszkadza czy pomaga? Czy ta myśl o bezpieczeństwie nie sparaliżuje mnie za bardzo, a może pomoże być dobrym kierowcą, lepszym, nie wiem. Mąż też nie pomaga. Jest klasycznym przykładem mężczyzny, który uważa, że kobiety są o wiele gorszymi kierowcami od płci brzydkiej. Strasznie mnie to wkurza, wysłuchiwanie takich komentarzy sprawia, że ja się strasznie spinam, i mam obawy co do swoich możliwości. Nie pomaga niestety. Trzymajcie kciuki, św. Krzysztofie pomóż łaskawie ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz